Zupa Szparagowa

Szparagi, świeże i w przystępnej cenie to wyjątkowa rzadkość, która trwa przez stosunkowo krótki okres w roku. Ciekawym zbiegiem okoliczności jest to, że zbiega się on najczęściej z dniami, które trwają najdłużej w roku. Tak jak zachody słońca w okolicach 21-szej, tak też tanie szparagi uzmysławiają mi tę samą rzecz – ulotność czasu.

Z jednej strony zdaję sobie sprawę z tego, że lato jest już za połową, a ja wciąż nie mogę uwierzyć w to, że przyszło. Nie ma co udawać – to zawsze powoduje we mnie przypływ nostalgii i swoisty syndrom „nie nacieszenia” się tą najbardziej wyczekiwaną porą roku.

Ale z drugiej strony skłania do przebudzenia się z wiosennego wyczekiwania i stawia na równe nogi z obietnicą przygód drugiej połowy lata. Aby jednak te obietnice nie pozostały tylko marzeniami trzeba zacząć chwytać dzień i cieszyć się otaczającymi bodźcami.

I tutaj jest problem, no, bo jak to zrobić? „Carpe diem” jest przecież piekielnie trudne w realizacji. To, co jest o wiele łatwiejsze i co Ci dziś proponuję, to zrobić sobie potrawę, która bezsprzecznie smakuje jak dni lata. Podczas konsumpcji można kontemplować plany na najbliższe wyjazdy, lub wspominać już te odbyte. Szparagi może nie mają w sobie za wiele z długich dni, ale dla mnie stanowią ich symbol – stąd przepis na tego zupona.

Przepis w PDF

Czytaj dalej Zupa Szparagowa