
Kosze z przecenionymi warzywami w warzywniakach. A w nich osobniki brzydkie, niechciane czekające na wyrzucenie. Mają wokół siebie dodatkowo pewnego rodzaju mgiełkę nieufności wobec drugiego człowieka – no bo jak na przecenie to znaczy, że zgniłe, więc dlaczego ktoś to sprzedaje? Najczęściej przychodzi się po coś innego, więc nawet nie jest się nimi zainteresowanym.
Wszystko prawda, ciężko z tym dyskutować. Ja jednak zachęcam do przewalczenia się i spoglądania w ich stronę czulszym spojrzeniem. Zachęcam, ponieważ sam zacząłem to praktykować, kiedy widzę przecenione papryki to pojawia się we mnie głęboka ochota kupienia przynajmniej 3 takich pomarszczonych i pobitych przez los owoców.
Jedynym warunkiem zakupu takich to determinacja. Nie ociągaj się z ich przetworzeniem. Najlepiej od razu po przyjściu do domu umyj je, wykrój nich wszystkie defekty i posmaruj oliwą wraz z ulubionymi przyprawami. Jest to wszak tykająca bomba i jeżeli na czas nie wrzucisz ich do piekarnika, pieca to woreczek z nimi zamieni się w przecenione i na dodatek nie zdatne do niczego uczucie porażki.
Czytaj dalej Pieczone papryki z serem kozim




