Pieczone papryki z serem kozim

Kosze z przecenionymi warzywami w warzywniakach. A w nich osobniki brzydkie, niechciane czekające na wyrzucenie.  Mają wokół siebie dodatkowo pewnego rodzaju mgiełkę nieufności wobec drugiego człowieka – no bo jak na przecenie to znaczy, że zgniłe, więc dlaczego ktoś to sprzedaje? Najczęściej przychodzi się po coś innego, więc nawet nie jest się nimi zainteresowanym. 

Wszystko prawda, ciężko z tym dyskutować. Ja jednak zachęcam do przewalczenia się i spoglądania w ich stronę czulszym spojrzeniem. Zachęcam, ponieważ sam zacząłem to praktykować,  kiedy widzę przecenione papryki to pojawia się we mnie głęboka ochota kupienia przynajmniej 3 takich pomarszczonych i pobitych przez los owoców.

Jedynym warunkiem zakupu takich to determinacja. Nie ociągaj się z ich przetworzeniem. Najlepiej od razu po przyjściu do domu umyj je, wykrój  nich wszystkie defekty i posmaruj oliwą wraz z ulubionymi przyprawami. Jest to wszak tykająca bomba i jeżeli na czas nie wrzucisz ich do piekarnika, pieca to woreczek z nimi zamieni się w przecenione i na dodatek nie zdatne do niczego uczucie porażki.

Przepis w PDF

Czytaj dalej Pieczone papryki z serem kozim

Makaron z dyniowym puree

img1343

Dzisiejszy przepis to jeden z tych, który zawiera przepis w przepisie. Innymi słowy: do wykonania jednego ze składników potrzebny jest oddzielny przepis. Myślisz, że to rzadkość? Każdy przepis na pizze ma w sobie sos pomidorowy. Niby prosta sprawa, ale przecież wykwintnie wykonany winien być przecież daniem samym w sobie. Należy się choć trochę bardziej pochylić nad takim, jeżeli chcemy żeby nasza pizza lub lasagna, czy inna zapiekanka była naprawdę pyszna. Przecież zwykły sos z puszki to co najmniej średnia pizza. A jeśli można niewielkim nakładem sił zrobić z niej pizzę niezłą to czy nie warto?

Powtórzeń takich jest więcej w kuchni i szczerze wierzę w to, że im więcej ich człowiek pozna tym lepszym kucharzem się staje.  Powtarzanie tych procedur z czasem niejako zmusza do przykładania większej uwagi do ich małych szczegółów, które są bardzo ważne dla efektu końcowego. Dodatkowym plusem może być  to, że taki wypieszczony produkt jest wielozadaniowy i użyty do wielu rzeczy na raz. Oczywiście trzeba pamiętać, że tak jak ze wszystkim, z tym również przesadzić nie wolno. Nie wszystko trzeba robić samemu – i czasu i zdrowia na to nie ma, ALE! Kupowanie tylko gotowców oszczędza czas, ale na pewno nie zdrowie.

Przepis w PDF

Czytaj dalej Makaron z dyniowym puree