
Kolejne smarowidło, dziś na tapecie ląduje fasola zmiksowana z suszonymi pomidorami. Dowiedziałem się o tym przepisie od przyjaciółki, która z kolei przyniosła go od pary wegan w schronisku górskim. Brzmi to dziwnie, wiem. Ale też właśnie dlatego o tym piszę. Nie jestem weganinem bo nie lubię skrajności. Odrzucanie produktów zwierzęcych jest dla mnie nie do przeskoczenia (masło, śmietana, jajka i ser — cóż z życia zostanie, jeśli tego zabraknie?). Bardzo za to podziwiam ich pomysłowość i szukanie prostych rozwiązań na codzienne problemy. Przecież połączenie fasoli i suszonego pomidora jest absolutnie fenomenalne i warto się nim dzielić. Nie dlatego że jest wegańskie ale dlatego, że jest łatwe w zrobieniu i smaczne.








