Kanapkowe smarowidła – pasta fasolowa

121

Kolejne smarowidło, dziś na tapecie ląduje fasola zmiksowana z suszonymi pomidorami. Dowiedziałem się o tym przepisie od przyjaciółki, która z kolei przyniosła go od pary wegan w schronisku górskim. Brzmi to dziwnie, wiem. Ale też właśnie dlatego o tym piszę. Nie jestem weganinem bo nie lubię skrajności. Odrzucanie produktów zwierzęcych jest dla mnie nie do przeskoczenia (masło, śmietana, jajka i ser — cóż z życia zostanie, jeśli tego zabraknie?). Bardzo za to podziwiam ich pomysłowość i szukanie prostych rozwiązań na codzienne problemy. Przecież połączenie fasoli i suszonego pomidora jest absolutnie fenomenalne i warto się nim dzielić. Nie dlatego że jest wegańskie ale dlatego, że jest łatwe w zrobieniu i smaczne.

Przepis w PDF

Czytaj dalej Kanapkowe smarowidła – pasta fasolowa

Szybki makaron z tunczykiem i pietruszką

22

Pierwszy z serii makaronów, których przyrządzenie trwa mniej więcej tyle co ich zjedzenie. Zanim zagłębisz się w ten przepis polecam przeczytać najpierw podstawy, które pozwalają na uzyskanie takich samych efektów jak moje:

Podstawa do speedy makaronu

Przepis w PDF

Czytaj dalej Szybki makaron z tunczykiem i pietruszką

Szybki makaron – założenia tezy

Ludzie, którzy mówią, że gotowanie jest trudne, pracochłonne i trzeba na to mieć całe popołudnie, są w błędzie. Duża ilość czasu wynika z flegmatyczności, guzdrania się i ustanawiania złych celów. Są przepisy, które można opanować i zmyślnie nimi rotując, najadać się dzień w dzień, spędzając przy garach jakieś 20 min. Podejście jest kluczowe, bez niego jedzenie samo się nie zrobi. Nie wiem co może być lepszym motywatorem do gotowania niż to, że zaczniesz jeść zdrowo i jeszcze na tym zaoszczędzisz. Jest tona dań, które odhaczają wszystkie powyższe rubryki– są smaczne, zdrowe i tanie. Pierwszy z wielu zamieszczam poniżej. Ale najpierw kilka zasad, bez których przestrzegania nie da się ugotować szybkiego i smacznego makaronu.

Czytaj dalej Szybki makaron – założenia tezy

Poranne Pomidory

42

Recepta na udany poranek tak naprawdę nie istnieje. W tej porze dnia wszystko odbieramy w sposób szczególny. Bodźce, które po południu nie zrobiłyby na nas większego wrażenia, od razu po wstaniu nabierają mocy, która potrafi zdecydować o tym czy dany dzień będzie wchodzeniem pod górkę, czy wręcz przeciwnie. Na szereg czynników takich jak pogoda za oknem, humor osób które spotkasz w tej krytycznej porze, czy jaka piosenka poleci w radiu, nie masz wpływu. Jest za to jedna rzecz, którą warto opanować i robić ją dobrze — śniadanie.

Poranki i smutki z nim związane mogą w naturalny sposób zniknąć i rozpuścić się w oparach porannej kawy (lub herbaty), jeżeli zestawimy je z odpowiednio przyrządzonym śniadaniem. Poniżej przedstawiam świetnego kompana do sadzonego jajka i kanapki. Przyrządzenie mieści się w racjonalnych ilościach czasowych i nie jest ono zarezerwowane tylko na te powolne niedzielne poranki (na te też coś tutaj zostanie napisane).

Nie jest to specyficzny przepis, raczej kierunek w którym trzeba się udać. W końcu to śniadanie i nie możemy pozwolić, aby brak jednego pomidora, czy za mała ilość masła wytrąciła nas z równowagi. W końcu po to przyrządzasz sobie to wszystko, aby temu zapobiec. Za każdym razem wychodzi mi trochę inaczej, w końcu każdy poranek jest trochę inny i potrzebuje trochę innej wersji.

Czytaj dalej Poranne Pomidory

Szpinak w mascarpone

31

Istnieją ludzie na tej ziemi, którzy nie jedzą makaronów, ponieważ ich nie lubią. Nietolerancja glutenu, która stała się ostatnimi czasy bardzo popularna oraz wieści, które pochodzą od dietetyków o wysokim współczynniku glikemicznym nudli nie zwiększają ilości ich miłośników. Apeluje do wszystkich, którzy czytają te słowa — nie dajmy się zwariować. Jedzmy makaron. Jest tani, zaoszczędzi czas w kuchni i można dzięki niemu otworzyć się na nowe smaki.

Ja pałam bardzo głębokim uczuciem względem tego niesamowitego połączenia mąki i jajek. Szybkość jego przyrządzenia to jedno, ale fakt, że sosów do niego można mnożyć w nieskończoność jest prawdziwym powodem mojej miłości.

Szpinak zamieszany w grubą imprezę serową już był (serio) ale można ten przepis trochę zmienić i uzyskać coś nowego. Szpinak to szpinak, lubi się z czosnkiem i gałką muszkatołową. Zwyczajnie czuje się w ich towarzystwie swobodnie. Dodanie do tej grupy gorgonzoli z suszonymi pomidorami czy śmietanki z mascarpone pokaże nam jego nową odsłonę , ale charakter pozostanie ten sam.

Trochę jak ci sami ludzie na innym rodzaju imprezy.

Czytaj dalej Szpinak w mascarpone

Kanapkowe Smarowidła – Pesto pietruszkowe

21

Też znudziło Ci się smarowanie chleba/bułki/krążków ryżowych różnego rodzaju pastami, które mają dziwny skład z nieznanymi składnikami? (No bo co to jest guma Guar?) Ja mam tego szczerze po dziurki w nosie. Zacząłem kombinować i doszedłem do kilku naprawdę ciekawych wniosków, które zaowocowały przepisami które będę wydawać jako odcinki tej serii.

Przepis w PDF

Czytaj dalej Kanapkowe Smarowidła – Pesto pietruszkowe

Paprykowa uczieczka

12

Przepis ten powstał ponieważ moi współlokatorzy nabyli szalone ilości papryki, która zaczynała się już psuć. Zamiast panikować postanowiłem zrobić to co zazwyczaj robię w takich sytuacjach, czyli kupić cebulę i spokojnie zając się tematem. W głowie zaświtało mi, aby zrobić coś na modłę leczo, ale nie wchodziło to w grę bo chciałem zjeść makaron.

Sosy z samej papryki są zazwyczaj mocno gorzkie w smaku (podejrzewam tutaj o to skórkę). Brakuje też im treści, są po prostu zbyt wodniste i nie są pożywne. Zawsze można wrzucić mięso, ale dziś też nie miałem na nie ochoty.

Otworzyłem lodówkę i ku mojej uciesze znalazłem tam cukinię, wspaniałe warzywo o wyglądzie ogórka, strukturze dyni i właściwościach ziemniaka. W tym momencie wszystkie końce myśli połączyły się i od razu wiedziałem co robić. Wziąłem moją cebulę i zacząłem ją obierać.

Przepis w PDF

Czytaj dalej Paprykowa uczieczka

Pomidorowa Odyseja Część II

blender

Gdy moja Mama wracała z pracy, absolutnie nie miała czasu i siły na gotowanie czegoś wyszukanego. Posiłek musiał być ciepły i najeść sobą zainteresowanych. Po tych wszystkich latach, dochodzę do podobnych wniosków — przecież tyranie w kuchni przez 1,5 godziny po robocie tylko po to żeby zjeść, pozmywać i powoli wypatrywać przygotowań przed snem nie zawsze jest wymarzonym scenariuszem.

Przyrządzanie jedzenia czasem powinno być szybkie a jego efekt pożywny. Jak to zrobić? Któż pomoże w takim dylemacie? Kto zamieni absolutnie wszystko w sos do makaronu lub zupę krem? Rozwiązaniem jest jedyny prawdziwie magiczny element kuchennego wyposażenia — blender.

Teraz czas na pomidorowe spaghetti mojej Matuli, które jest powodem powstania tej odysei. Jeżeli jeszcze nie masz blendera, to mam nadzieje, że po przeczytaniu tego tekstu zaczniesz odkładać na niego pieniądze.

Przepis w PDF

Czytaj dalej Pomidorowa Odyseja Część II

Śmietanowa Jajówka

41

Druga połowa października. Poranki powoli przestają być przepełnione słonecznymi pejzażami, a przeważać zaczynają szarości, które w miarę zbliżania się listopada zamienią się w ciemności. Nic przyjemnego, wiem. Gdy za oknem jeszcze w dodatku pada i jest poniedziałek wydaje się, że nie ma możliwości, aby uratować ten poranek. Ja proponuję inne podejście. Nie poddawać się niesprzyjającym prądom życia i nie zaczynać dnia pokonanym. Zrób coś do jedzenia.

Śniadanie, które wyciągnie nas z tarapatów musi być ciepłe, pyszne i wypada, żeby jego spożycie przebiegało sprawnie. Jakaś Szakszuka czy inne Huevos Rancheros brzmią świetnie ale jednak jest to pomysł na weekend, kiedy można siedzieć w piżamie do południa i nikt Cię za to nie ocenia. Jeszcze dobrze jakby było pożywne.

Odpowiedzą jest jajecznica. Ale czy taka zwykła uraczy Twoje podniebienie i dzięki temu zapomnisz o tym co się dzieje za oknem? Pewnie że nie, nie ma szans. A może jajecznica która jest aksamitna, płynna i można ją zjeść na kanapce jak gęsty sos? That will do.

Czytaj dalej Śmietanowa Jajówka

Zupa Dyniowa

4

Dynia kojarzy się głównie z Halloween i z jakimiś bardzo dziwnymi dodatkami do kawy w miejscach gdzie się ją serwuje w za wysokich cenach. Ale mimo wszystko dynia ponad wszystko kojarzy się z jesienią. Zaskarbia sobie przez to bardzo szczególne miejsce w moim sercu. Gdy pojawia się w znacznych ilościach na straganach, sklepach i parapetach restauracji jest to bezsprzeczny znak na to, że jesień już się rozgościła i trzeba się z tym pogodzić.

Przepis w PDF

Czytaj dalej Zupa Dyniowa