Orientalna Cukinia

44

Gdy przygotowywałem ten wstęp dowiedziałem się wielu ciekawych rzeczy na temat rodowodu jednego z tańszych letnich warzyw. Cukinia, inaczej kabaczek, jest rodzajem dyni tak więc przybyła do nas z Ameryki Południowej. Swój współczesny wygląd zawdzięcza kraju buta z obcasem. To właśnie tam w połowie XIX wieku ktoś, kto miał łeb na karku wyhodował pierwsze cukinie. Od tamtego momentu ludzie mogli jeść coś więcej niż te zimnioki i cebule do upolowanych zwierząt. Może jakoś poważnie nie pomogło to w zażegnaniu konfliktów, ale na pewno nie zaszkodziło.

Ten zbiór ciekawych informacji na temat kabaczka został napisany jakby na przekór, ponieważ mam dla Ciebie przepis, który przenosi go jeszcze dalej jak Ameryka południowa — do Indii.

Czytaj dalej Orientalna Cukinia

Szybki makaron ze szparagami

31

Szparagi wydawały mi się zawsze dodatkiem do dań dla wyższej klasy, które pojawiają się w drogich żurnalach. Stronię od takich rozwiązań i rzadko kroczę takimi ścieżkami, ale co roku kiedy szparagi stają się śmiesznie tanie ich burżuazyjny status jakby topniał i mogę się im bliżej przyjrzeć.

Starałem się je rozgryźć, co z nich czyni takie niesamowite warzywa? Jadłem je na wszystkie sposoby na jakie można je pałaszować : ugotowane, usmażone, upieczone i na surowo. I dochodzę do wniosków, że ich sławę zawdzięczają głównie niesamowicie dziwnemu kształtowi, który na talerzu wygląda po prostu niesamowicie. Do tego dochodzi chrupanie i smak niepodobny do niczego, atrybut, który dzieli na przykład z oliwkami.

W sezonie są tanie i jest ich dużo, ale poza sezonem kosztują tyle ile pokaźny kawałek dobrego sera. Wtedy ich zakup jest dla mnie zupełnie niezrozumiały i okraszanie nim swoich dań mieni mi się jako czysty snobizm. Ale gdy maj i czerwiec za oknem to warto je łapać od Pań i Panów z warzywniaków i (moim zdaniem) jeść smażone z patelni.

Przepis w PDF

Czytaj dalej Szybki makaron ze szparagami

Sos Cukiniowy

24 

Wiosna w tym roku jest absolutnie przepiękna. Powoli acz systematycznie zazielenia drzewa i mam wrażenie, że pozwala wszystkim roślinom spokojnie rozwinąć się w ich planowanych okresach wegetacyjnych. Jeżeli nie byłeś, drogi czytelniku, na wieczornym spacerze w ostatnim czasie, to tracisz radość bycia żywym. Nie dość, że pogoda jest piękna, to wchodzimy w okres, kiedy świeżych warzyw w warzywniaku zaczyna przybywać. A żeby tego było mało, to jeszcze z dnia na dzień będą stawać się coraz tańsze.

Idź do sklepu, poszukaj cukinii i kup ją, może jeszcze nie jest najtańsza ale warto wyrabiać sobie już nawyk. To warzywo nie przestaje mnie zadziwiać, uwielbiam je i gdy sezon na nią się zaczyna to zawsze staram się ją mieć w lodówce. Nie masz czego położyć na kanapce? Nie bój się tylko pokrój cukinię cienko i wsuwaj z ulubionym smarowidłem. W ten leniwy sposób można uzupełnić braki witamin i zielonych warzyw w Twojej diecie a kanapka zyska chrupnięcie. Ten magiczny ogórek pomoże Ci również w przyrządzeniu różnego rodzaju sosów, w których pełni rolę uzupełniacza (Click) lub grać w nim pierwsze skrzypce (patrz poniżej).

Przepis w PDF

Czytaj dalej Sos Cukiniowy

Stare Ziemniaki

17

Czy Ty też tak masz, drogi Czytelniku, że chcesz kupić tylko trochę ziemniaków ale kiedy jesteś już przy stoisku z ziemniakami nabierasz więcej myśląc — „Ziemniaki zawsze się przydadzą, a przecież tak szybko się nie psują”? Kupujesz tego troszkę więcej używasz mniej niż chciałeś, resztę chowasz pod zlewem albo do najniższej półki. Gdy zaglądasz tam po jakimś czasie (zawsze zdecydowanie za krótkim) te ziemniaki wyglądają już obrzydliwie. Jeśli tak, to witam w klubie.

Ja nie wiem jak to jest, ale ta prawidłowość, że ziemniaki dobrze się chowają zalęgła się w mojej głowie i nikt tego z niej nie wyskrobał. Na własnej skórze musiałem się nauczyć (wiele prób, bardzo dużo błędów) — żeby ziemniaki się dobrze chowały potrzebna jest własna, chłodna i sucha piwniczka albo jakiegoś rodzaju sień. Dla przeciętnego polskiego mieszczanina jest to nie osiągalne.

Przez ten mój opór i niezłomną wiarę w trwałość kartofli tak często kończę z tymi paskudnymi pyrkami, które nie dość że mają dziwne narośle, to jeszcze zaczynają się marszczyć. Zniechęca to strasznie do robienia z nimi czegokolwiek, w pierwszym odruchu chce się je wyrzucić, ale z tym trzeba przecież walczyć. Marnować jedzenia nie przystoi nawet największemu zbirowi, dlatego trzeba z nimi coś zrobić. Mam dla Ciebie przepis, który niech zapadnie Ci w pamięć i przyjdzie do Ciebie, gdy następnym razem zobaczysz pędy zimnioka w swojej szufladzie.

Przepis w PDF

Czytaj dalej Stare Ziemniaki

Klops rowziązany przy pomocy fasoli

2

Makaronowe danie często potrzebuje czegoś dodatkowego aby mogło zostać uznane za pełnowymiarową pozycję, godną zająć stanowisko głównego posiłku obiadowego. Makaron z pesto lub prostymi sosami dla niektórych osób wydają się być niepełne. Podobne myśli naszły moją głowę, gdy mieli przyjść do mnie goście. Problem polegał na tym, że moje lenistwo nie chciało odpuścić wrodzonej żyłce polskiego „problemu” nad gościnności. No bo jak tutaj przyjąć gości samym makaronem? Fakt, szybko się go zrobi ale przecież to nie wypada… w końcu — gość w dom, Bóg w dom. Cóż mogłoby uzupełnić ten makaron i ściągnąć mi problem z głowy (bo rezygnowanie z szybkiego sosu nie wchodziło nawet w rachubę)? Sos pomidorowy i pieczone mięsne klopsy pojawiły mi się przed oczami. Ok to zrobię klopsy. Jedynym problemem było to, że nie posiadałem przy sobie żadnego mięsa. Zacząłem zadawać sobie pytanie -gdzie jest białko, które wszyscy mają za wyznacznik pełnego posiłku? Mój wzrok osiadł wtedy na puszce czerwonej fasoli. I tak oto powstał ten przepis.

Przepis w PDF

Czytaj dalej Klops rowziązany przy pomocy fasoli

Szybki makaron – Alfredo

43

Po przyjściu wiosny nastaje łatwiejszy żywot i słońce. Niestety nowa pora roku nie rozwiązuje problemu, który również podczas zimniejszych dni zajmował nasze myśli — ilość czasu przy garnkach. Przepisów na szybkie makarony nigdy za wiele. Tym razem przedstawiam Ci klasykę szybkich dań prosto z serca Włoch — kraju, który jest miejscem narodzin wszystkiego, co w jedzeniu uważam za inspirujące i godne naśladowania.

Sos jest znany ze swojej aksamitnej konsystencji, dużej ilości sera i wspaniałych umiejętności oblepiania makaronu. Gdy uczyłem się go robić (jakieś 2 tygodnie temu), posłużyłem się swoim nosem i postanowiłem użyć gęstej śmietanki, w której rozpuściłem cały ser. Plan dobry, efekt taki o. Zacząłem więc szukać informacji o tym w odmętach internetu i doszedłem do wielu źródeł, które wyrażały się w mocnych słowach o tych którzy czynią tak jak ja. Kulinarnych radykałów mam za nic, ale włoskie słowa na temat makaronów zawsze biorę na serio. I jak się okazało było warto.

Przepis w PDF

Czytaj dalej Szybki makaron – Alfredo

Kanapkowe smarowidła – Nie do końca hummus

3

Przepis ten powstał, ponieważ chciałem na potrzeby tych tekstów zrobić dla Ciebie hummus. Gdy byłem gotowy do roboty, zorientowałem się, że nie mam wystarczającej ilości pasty Tahini. No i byłem w kropce, tyle tej ciecierzycy ugotowałem — co z nią zrobić? To, że musiało powstać coś nowego, było już przesądzone. Otworzyłem moją „spiżarenkę” w poszukiwaniu czegoś, co mogłoby uzupełnić braki w przepisie na hummus. Bo szybkich oględzinach odnalazłem brakujące ogniwo, które często ratuje mi skórę w takich momentach — słoik suszonych pomidorów. Gdy już wykonałem poniższy przepis stwierdziłem, że z tego nie do końca hummusu wyszło naprawdę dobre smarowidło.

Przepis w PDF

Czytaj dalej Kanapkowe smarowidła – Nie do końca hummus

Jarmuż w śmietanowym kożuchu

23

Jarmuż jest wyjątkowo wartościowym warzywem. Jego liście zawierają dużo białka, błonnika, witamin i innych dobrodziejstw (jak na warzywny świat*). Jest super warzywem, które ma polski rodowód i rośnie na tych ziemiach od dawna. Jest też jedną z niewielu roślin, które rosną w zimie i mogą uzupełnić nasze niedobory zielonych i świeżych warzyw w tej porze roku. Paleta dań w których można go spotkać jest szeroka. Wszystkie zagrania wchodzą w grę — chipsy, sałatki, kanapki, dodatek do sosów, jajecznicy i różnego rodzaju smoothies. Pozostawanie wobec niego sceptycznym lub wręcz bycie jego wrogiem, jest krótko mówiąc krótkowzroczne (żeby nie powiedzieć głupie).

Pomimo jego szerokiego zastosowania, większość przepisów z jarmużem traktuje go jak szpinak. Aby móc napisać tutaj coś ciekawego o nim, chciałem pójść krok dalej, spróbować użyć go w nowej roli. Nie traktować go jak szpinak, tylko dlatego że też jest zielony że je się głównie jego liście. Jego nietuzinkowa faktura posłużyła jako inspiracja do stworzenia poniższego przepisu. Karbowane boki posłużą jako gąbka dla tłuszczu.

Przepis w PDF

Czytaj dalej Jarmuż w śmietanowym kożuchu

Omlet klasyczny

15

Wiele jest technik i podejść do zagadnienia jakim jest omlet. Nie ma co ściemniać, jeżeli chcesz zrobić na kimś wrażenie to schowaj do kierman mussy, panna cotty i zrób omlet. Skrzętnie wykonany, uświęci każdy poranek, a na twarzy osobnika, któremu podstawisz go pod nos, bez pudła pojawi się uśmiech. Robienie omletu było i cały czas jest dla mnie czymś z pogranicza magii i sztuki kulinarnej. Niestety, żeby go dobrze wykonać, musisz się skupić i włożyć w to trochę serca. Ale czy właśnie te momenty, w których jesteśmy odpowiedzialni za malutkie rzeczy, nie stanowią o jakości naszych żyć? Zrób omlet komuś, na kim Ci zależy, ale wstydzisz się tego powiedzieć. Zrób go Mamie, albo dobremu przyjacielowi.

Znów, uczulam Cię czytelniku, że to, co jest pod spodem, to tylko wytyczne. To, co zrobisz pomiędzy granicami, jest Twoją wolą. Opisuję to, co zjadłem w pewny niedzielny poranek. To, czego nie chcesz zmieniać, to przyrządzenie jajek i sposób ich traktowania, oraz ser. Cała reszta to Twoja wyobraźnia i zawartość lodówki. Omlet z pomidorami? Papryką? Jarmużem? No opcji jest aż za dużo, żeby je wszystkie tutaj przywołać.

Przepis w PDF

Czytaj dalej Omlet klasyczny

Ryba po grecku bez ryby

 1333

Zima nie jest fajna. Dni krótkie, słońca mało, a co najgorsze nie ma świeżych i tanich roślinek w warzywniakach. Kupowanie niektórych warzyw o tej porze roku, ani się nie jest tanią zabawą, ani smaczną (pomidory o smaku wody i kartonu, mniam). Trzeba zatem kombinować z owocami ziemi, które były zebrane późną jesienią. Wszystko, co zgromadziły przez te ostatnie słoneczne dni — trochę dobra w swoich korzeniach, powinno o tej porze roku królować na Twoim talerzu. Ziemniok, Pietrucha, Seler, Marchew — sycą żołądek i cieszą podniebienia.

Nie wiedzieć dlaczego rośliny korzenne zawsze kojarzyły mi się ze starymi Polakami. Wyobrażam sobie następującą scenę: po udanym dniu rybnych łowów, Ziemowit zbiera pietruszkę, marchew, seler i wchodzi do chaty krytej gontem. Otwiera drzwi i każe swojej dziewoi zrobić rybę po grecku. W końcu to jest danie spotykane tylko w Polsce, także jego źródła trzeba szukać we własnych korzeniach.

Czytaj dalej Ryba po grecku bez ryby